piątek, 21 lutego 2014

Weekend Toruńskiej Fantastyki (WTF) 2014

Mój pierwszy konwent w tym roku zapowiadał się bardzo dobrze, ponieważ Stowarzyszenie Thorn robi dobre konwenty (byłam do tej pory na Coperniconie 2011 i 2013). Umówiłam się z kilkoma znajomymi, a jeszcze więcej miałam nadzieję spotkać przez przypadek lub dopiero poznać. Było dokładnie tak jak myślałam, wszędzie znajome twarze, ale również mnóstwo nowych. Jak to już nieraz się zdarzyło, pierwszą osobę poznałam w drodze na konwent. Chłopak z plecakiem, śpiworem i poduszką z anime "Another" w ręku - było oczywiste, że musi jechać na WTFy. Zagadałam do Hoshiego w autobusie i w ten sposób przegadaliśmy całą godzinną drogę do Torunia, a potem razem doszliśmy na conplace. Z zewnątrz wydawało się, że toruński MDK jest niewielki, ale okazało się, że w środku jest mnóstwo miejsca, a klimat o wiele bardziej nastrojowy niż w szkole. Kolejnym plusem było to, że sleeproom znajdował się niecałe 100 metrów od konwentu - to naprawdę spora różnica patrząc na wrześniowy Copernicon - kto był ten wie, ponadkilometrowa wyprawa nie dla każdego bywała przyjemnym przeżyciem.

Jak na konwent na ok 350 uczestników, było całkiem dużo stoisk - naliczyłam conajmniej 5. Można było kupić (tradycyjnie, klasycznie, a może już nawet maintreamowo) przypinki wszelkiej maści, plakaty, kubki, podkładki pod myszki, poduszki. Jak zwykle królowały postaci z anime oraz League of Legends. Nie zabrakło też gadżetów z internetowymi memami i koszulek z zabawnymi napisami ("Keep calm and respawn" - mój faworyt).

Program był podzielony na kilka bloków: Fantasy, Japan-Anime-Manga, LARP, Turnieje. Warsztaty, konkursy i cosplay można było znaleźć pod hasłem Main Room, oprócz tego osobny blok otrzymała grupa Okashii Ookami. Nie zabrakło Games Roomu i konsolówki. Poza tym, conplace w ścisłym centrum miasta gwarantował łatwy dostęp do sklepów i tanich restauracji (McDonald, Subway, Manekin)

Oto punkty programu, w których brałam udział:

Wymrucz tę melodię! (Paulina Mikołajczyk, Kid, Ponczo)
Konkurs typu "Jaka to melodia". Osoba mrucząca, tudzież nucąca miała do pomocy YouTube i słuchawki w uszach. Jej drużyna musiała odgadnąć jaki utwór przedstawia. Było to czasami niełatwe... Na szczęście Ala i Zuza, siostry kochające k-pop, rozumiały się bez słów i nuciły sobie nawzajem k-popowe kawałki. Ja natomiast starałam się wybierać hity typu "Baby" Biebera czy "A gdy jest już ciemno" Feela

Panel o LoL-u (Cobra)
Nie byłam na całym, ale widziałam że ludzi zebrało się całkiem sporo. Mi jednak najlepiej uczy się grania w LoLa w praktyce, także nie umiałam się wciągnąć. :(
Wieczór AMV z Kitsune (Zuldzin)
Znajomi (Miki i Ada) wyciągnęli mnie na dwór w nocy, więc dużo AMVek nie dałam rady obejrzeć. Te kilka na które rzuciłam okiem prezentowały się całkiem przyzwoicie. Mam nadzieję, że kiedy będzie następna edycja, moi znajomi postanowią trochę pospać, a nie brykać po mieście i będę mogła spokojnie oglądać AMV, popijając energetyki...

no i mój własny, zrobiony we współpracy z Adą:
Kucykowy Konkurs Rysunkowy
Składał się on z trzech konkurencji: narysowanie istniejącego kucyka, stworzenie własnego i nazwanie go oraz rysowanie z zamkniętymi oczami (dla czystej zabawy, ponieważ trudno coś takiego oceniać;D)

Poniżej przedstawiam prace:

(wrzucę je jak najszybciej się da! walczę ze sterownikami do skanera:/)


Główny powód dla którego świetnie bawiłam się na konwencie to ludzie! Tak było, jest i będzie. Dlatego dziękuję za cudowny konwent organizatorom, gżdaczom, starym i nowym znajomym i wszystkim, którzy tam byli. Konwenty to MY! :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz