Jak na konwent na ok 350 uczestników, było całkiem dużo stoisk - naliczyłam conajmniej 5. Można było kupić (tradycyjnie, klasycznie, a może już nawet maintreamowo) przypinki wszelkiej maści, plakaty, kubki, podkładki pod myszki, poduszki. Jak zwykle królowały postaci z anime oraz League of Legends. Nie zabrakło też gadżetów z internetowymi memami i koszulek z zabawnymi napisami ("Keep calm and respawn" - mój faworyt).
Program był podzielony na kilka bloków: Fantasy, Japan-Anime-Manga, LARP, Turnieje. Warsztaty, konkursy i cosplay można było znaleźć pod hasłem Main Room, oprócz tego osobny blok otrzymała grupa Okashii Ookami. Nie zabrakło Games Roomu i konsolówki. Poza tym, conplace w ścisłym centrum miasta gwarantował łatwy dostęp do sklepów i tanich restauracji (McDonald, Subway, Manekin)
Oto punkty programu, w których brałam udział:
Wymrucz tę melodię! (Paulina Mikołajczyk, Kid, Ponczo)
Konkurs typu "Jaka to melodia". Osoba mrucząca, tudzież nucąca miała do pomocy YouTube i słuchawki w uszach. Jej drużyna musiała odgadnąć jaki utwór przedstawia. Było to czasami niełatwe... Na szczęście Ala i Zuza, siostry kochające k-pop, rozumiały się bez słów i nuciły sobie nawzajem k-popowe kawałki. Ja natomiast starałam się wybierać hity typu "Baby" Biebera czy "A gdy jest już ciemno" Feela
Panel o LoL-u (Cobra)
Nie byłam na całym, ale widziałam że ludzi zebrało się całkiem sporo. Mi jednak najlepiej uczy się grania w LoLa w praktyce, także nie umiałam się wciągnąć. :(
Wieczór AMV z Kitsune (Zuldzin)
Znajomi (Miki i Ada) wyciągnęli mnie na dwór w nocy, więc dużo AMVek nie dałam rady obejrzeć. Te kilka na które rzuciłam okiem prezentowały się całkiem przyzwoicie. Mam nadzieję, że kiedy będzie następna edycja, moi znajomi postanowią trochę pospać, a nie brykać po mieście i będę mogła spokojnie oglądać AMV, popijając energetyki... no i mój własny, zrobiony we współpracy z Adą:
Kucykowy Konkurs Rysunkowy
Składał się on z trzech konkurencji: narysowanie istniejącego kucyka, stworzenie własnego i nazwanie go oraz rysowanie z zamkniętymi oczami (dla czystej zabawy, ponieważ trudno coś takiego oceniać;D)
Poniżej przedstawiam prace:
(wrzucę je jak najszybciej się da! walczę ze sterownikami do skanera:/)
Główny powód dla którego świetnie bawiłam się na konwencie to ludzie! Tak było, jest i będzie. Dlatego dziękuję za cudowny konwent organizatorom, gżdaczom, starym i nowym znajomym i wszystkim, którzy tam byli. Konwenty to MY! :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz